Łk 15,13-17

PODRÓŻ DO JEROZOLIMY
BOŻE PRZEBACZENIE
Syn marnotrawny
15 13 Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. 14 A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. 15 Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie*. 16 Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. 17 Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę.


Przypisy

15,15 - Zajęcie najbardziej hańbiące, a dla Żydów niewysłowione poniżenie, bo świnie uchodziły za zwierzęta nieczyste (por. Kpł 11,7n).

Zobacz rozdział