SAMUEL I SAUL
Święta wojna z Amalekitami i odrzucenie Saula*
15 27 Kiedy Samuel odwrócił się, by odejść, [Saul] chwycił kraj jego płaszcza, tak że go rozdarł.
28 Wtedy rzekł do niego Samuel: «Pan odebrał ci dziś królestwo izraelskie, a powierzył je komu innemu, lepszemu od ciebie.
29 Chwała Izraela nie kłamie i nie żałuje*, gdyż to nie człowiek, aby żałował».
30 Odpowiedział Saul: «Zgrzeszyłem. Bądź jednak łaskaw teraz uszanować mię wobec starszyzny mego ludu i wobec Izraela, wróć ze mną, abym oddał pokłon Panu, Bogu twemu».
31 Wrócił Samuel i szedł za Saulem. Saul oddał pokłon Panu.
32 Samuel dał potem rozkaz: «Przyprowadźcie do mnie króla Amalekitów - Agaga!» Agag zbliżył się do niego chwiejnym krokiem i rzekł: «Naprawdę znikła u mnie gorycz śmierci*».
33 Samuel jednak powiedział: «Jak mieczem swym czyniłeś bezdzietnymi kobiety, tak też niech będzie bezdzietna wśród kobiet twoja matka!» I Samuel kazał stracić Agaga przed Panem w Gilgal.
34 Następnie udał się Samuel do Rama, a Saul wrócił do swej posiadłości w Gibea Saulowym.
35 Odtąd już Samuel nie zobaczył Saula aż do chwili swej śmierci. Smucił się jednak, iż Pan pożałował tego, że Saula uczynił królem nad Izraelem.