1 Sm 16,1-5

SAUL I DAWID
Namaszczenie Dawida
16 1 Rzekł Pan do Samuela: «Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego* Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla». 2 * Samuel odrzekł: «Jakże pójdę? Usłyszy o tym Saul i zabije mnie». Pan odpowiedział: «Weźmiesz ze sobą jałowicę i będziesz mówił: "Przybywam złożyć ofiarę Panu". 3 Zaprosisz więc Jessego na ucztę ofiarną, a Ja wtedy powiem ci, co masz robić: wtedy namaścisz tego, którego ci wskażę». 4 Samuel uczynił tak, jak polecił mu Pan, i udał się do Betlejem. Naprzeciw niego wyszła przelękniona starszyzna miasta. [Jeden z nich] zapytał: «Czy twe przybycie oznacza pokój?» 5 Odpowiedział: «Pokój. Przybyłem złożyć ofiarę Panu. Oczyśćcie się* i chodźcie złożyć ze mną ofiarę!» Oczyścił też Jessego i jego synów i zaprosił ich na ofiarę.


Przypisy

16,1 - Hebr.: Iszaj.
16,2 - (1Sm 16,2-13) - Namaszczenia Dawida na króla dokonał Samuel. Czynności tej dopełnia w ukryciu. Powtórzą ją jawnie ludzie z Judy (2 Sm 2,4), może przy udziale kapłana Abiatara (por. 1 Sm 22,20-23; 1 Sm 23,6-9), a następnie ludzie z pokoleń izraelskich (2 Sm 5,3).
16,5 - Zob. Wj 19,22; Lb 11,18; Joz 3,5.

Zobacz rozdział