4 8 Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze nakłaniała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek. [...]
24 10 W owym czasie słudzy Nabuchodonozora, króla babilońskiego, wyruszyli przeciw Jerozolimie i oblegli miasto. [...]
23 18 On zaś rzekł: «Zostawcie go w spokoju! Niech nikt nie rozrzuca jego kości!» Pozostawiono więc kości jego nietknięte, razem z kośćmi proroka, który przyszedł z Samarii.