1 2 Ochozjasz zaś wypadł przez kratę w swej górnej komnacie w Samarii i chorował. Wysłał więc posłańców mówiąc do nich: «Idźcie, wywiadujcie się u Beelzebuba*, boga Ekronu, czy wyzdrowieję z tej mojej choroby». [...]
7 4 Jeżeli powiemy: Chodźmy do miasta - a w mieście panuje głód - to tam umrzemy. Jeżeli zaś zostaniemy tutaj, również umrzemy. A teraz - nuże - zbiegnijmy do obozu aramejskiego. Jeżeli nas pozostawią przy życiu, to będziemy żyli. Jeżeli zaś nas zabiją, to umrzemy».
10 15 Odszedłszy stamtąd, Jehu spotkał Jonadaba, syna Rekaba*, który mu wyszedł naprzeciw i pozdrowił go. Zapytał go: «Czy serce twoje jest szczere, jak serce moje w stosunku do serca twego?» Odpowiedział Jonadab: «Tak jest». - «Jeżeli tak, podaj mi swą rękę!» Podał mu swą rękę, a on posadził go przy sobie na rydwanie