18 23 Wtedy Sedecjasz, syn Kenaany, podszedł i uderzył Micheasza w policzek, mówiąc: «Którąż to drogą przeszedł ode mnie duch Pański, aby mówić z tobą?»
22 3 Także i on kroczył drogami rodu Achaba, albowiem matka jego dawała mu złe rady.
18 27 Na to Micheasz powiedział: «Gdybyś miał powrócić w pokoju, to znaczyłoby, że Pan nie mówił przeze mnie». <I dodał: «Słuchajcie wszystkie narody!»>