4 1 Słuchajcie słowa tego, krowy Baszanu*, które mieszkacie na górach Samarii: uciskacie biednych, gnębicie ubogich, mówicie do mężów swoich: «Przynieś, a będziemy pili!»
8 10 Zamienię święta wasze w żałobę, a wszystkie wasze pieśni w lamentacje; nałożę na wszystkie biodra wory, a na wszystkie głowy [sprowadzę] łysinę* i uczynię żałobę jak po jedynaku, a dni ostatnie jakby dniem goryczy.
3 9 Głoście w pałacach w Aszdodzie* i na zamkach w ziemi egipskiej! Mówcie: «Zbierzcie się na górach Samarii, zobaczcie wielkie w niej zamieszanie i gwałty pośród niej!»