Dn 1,1-3,100

ŻYCIORYS DANIELA
Daniel z towarzyszami na dworze króla babilońskiego
1 1 W trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima przybył król babiloński Nabuchodonozor pod Jerozolimę i oblegał ją*. 2 Pan wydał w jego ręce króla judzkiego Jojakima oraz część naczyń domu Bożego, które zabrał do ziemi Szinear do domu swego boga, umieszczając naczynia w skarbcu swego boga. 3 * Król polecił następnie Aszfenazowi, przełożonemu swoich dworzan, sprowadzić spośród Izraelitów z rodu królewskiego oraz z możnowładców 4 młodzieńców bez jakiejkolwiek skazy, o pięknym wyglądzie, obeznanych z wszelką mądrością, posiadających wiedzę i obdarzonych rozumem, zdatnych do służby w królewskim pałacu. Zamierzał ich nauczyć pisma i języka chaldejskiego. 5 Król przydzielił im codzienną porcję potraw królewskich i wina, które pijał. Mieli być wychowywani przez trzy lata, by po ich upływie rozpocząć służbę przy królu. 6 Spośród synów judzkich byli wśród nich Daniel, Chananiasz, Miszael i Azariasz. 7 Nadzorca służby dworskiej nadał im imiona, Danielowi - Belteszassar, Chananiaszowi - Szadrak, Miszaelowi - Meszak, Azariaszowi zaś Abed-Nego. 8 Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać* potrawami królewskimi ani winem, które [król] pijał. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać. 9 Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej. 10 Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: «Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał, że wasze twarze są chudsze niż [twarze] młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla». 11 Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem i Azariaszem: 12 «Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. 13 Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co widziałeś». 14 Przystał na to żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. 15 A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. 16 Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny. 17 Dał zaś Bóg tym czterem młodzieńcom wiedzę i umiejętność wszelkiego pisma oraz mądrość. Daniel posiadał rozeznanie wszelkich widzeń i snów. 18 Gdy minął okres ustalony przez króla, by ich przedstawić, nadzorca służby dworskiej wprowadził ich przed Nabuchodonozora. 19 Król rozmawiał z nimi, i nie można było znaleźć pośród nich wszystkich nikogo równego Danielowi, Chananiaszowi, Miszaelowi i Azariaszowi. Zaczęli więc sprawować służbę przy królu. 20 We wszystkich sprawach wymagających mądrości i roztropności, jakie przedkładał im król, okazywali się dziesięciokrotnie lepsi niż wszyscy wykładacze snów i wróżbici w całym jego królestwie. 21 Przebywał tam Daniel aż do pierwszego roku Cyrusa*.
Sen Nabuchodonozora o posągu
2 1 W drugim roku swego panowania Nabuchodonozor* miał sny; ducha jego ogarnął niepokój i nie mógł spać. 2 Rozkazał więc przywołać wykładaczy snów, wróżbitów, czarnoksiężników i Chaldejczyków*, by powiedzieli królowi, jakie miał sny; ci zaś przyszli i stanęli przed królem. 3 Król powiedział do nich: «Miałem sen i ducha mojego ogarnął niepokój; chciałem ten sen zrozumieć». 4 Odrzekli zaś Chaldejczycy*: «Królu, żyj wiecznie! Opowiedz sługom swoim sen, a podamy ci jego znaczenie». 5 Odpowiedział król Chaldejczykom: «Wiedzcie o moim postanowieniu: jeśli nie wyjawicie mi snu i jego znaczenia, zostaniecie rozerwani na kawałki, a wasze domy zostaną obrócone w gruzy. 6 Jeżeli zaś wyjawicie mi sen i jego znaczenie, otrzymacie ode mnie dary i nagrody oraz wielkie zaszczyty. Toteż powiedzcie mi sen i jego znaczenie!» 7 Odpowiedzieli powtórnie: «Niech król opowie sen swoim sługom, my zaś oznajmimy mu jego znaczenie». 8 Król zaś odrzekł: «Teraz rozumiem dobrze, że chcecie zyskać na czasie, ponieważ wiecie o niezmiennym moim postanowieniu, 9 mianowicie, że jeśli nie wyjawicie mi snu, jeden może was tylko spotkać wyrok - i że zmówiliście się opowiadać wobec mnie kłamstwo i oszustwo, dopóki się czasy nie zmienią. Dlatego oznajmijcie mi sen, bym się przekonał, iż możecie wyjawić mi jego znaczenie». 10 Chaldejczycy zaś odpowiedzieli królowi: «Nie ma nikogo na ziemi, kto by mógł oznajmić to, czego domaga się król. Dlatego żaden z królów, choćby wielkich i potężnych, nie wymaga podobnej rzeczy od wykładacza snów, wróżbity lub Chaldejczyka. 11 Pytanie, jakie król stawia, jest trudne, i nikt nie potrafi na nie odpowiedzieć królowi z wyjątkiem bogów, którzy nie przebywają między ludźmi». 12 Wtedy ogarnął króla wielki gniew i oburzenie i rozkazał zabić wszystkich mędrców babilońskich.
Wystąpienie Daniela
13 Gdy wyszedł rozkaz, by wytracić mędrców, miał także ponieść śmierć Daniel ze swymi towarzyszami*. 14 Daniel zwrócił się więc z pełną rozwagi przezornością do Arioka, dowódcy gwardii królewskiej, który udał się, by wytracić mędrców babilońskich. 15 Powiedział do Arioka, królewskiego dowódcy: «Dlaczego rozkaz królewski jest aż tak surowy?» Ariok przedstawił Danielowi sprawę. 16 Daniel udał się do króla prosząc, by mu dał czas na oznajmienie znaczenia [snu]. 17 Następnie udał się Daniel do domu i opowiedział sprawę swym towarzyszom: Chananiaszowi, Miszaelowi i Azariaszowi, 18 aby uprosili miłosierdzie u Boga Nieba co do tej tajemniczej sprawy, żeby Daniel ze swymi towarzyszami nie uległ zagładzie wraz z pozostałymi mędrcami babilońskimi. 19 Wtedy Daniel otrzymał objawienie tajemnicy w nocnym widzeniu. Wielbił więc Boga Nieba. 20 Daniel mówił tymi słowami: «Niech będzie błogosławione imię Boga przez wszystkie wieki wieków! Bo mądrość i moc są Jego przymiotem. 21 On to zmienia okresy i czasy, usuwa królów i ustanawia królów*, udziela mędrcom mądrości, a wiedzy rozumnym. 22 On odsłania to, co niezgłębione i ukryte, i zna to, co spowite w ciemność, a światłość mieszka u Niego. 23 Ciebie, Boże moich przodków, uwielbiam i sławię. Bo udzieliłeś mi mądrości i mocy, wyjawiłeś mi to, o co Cię błagaliśmy, sprawę królewską nam oznajmiłeś».
Daniel wykłada sen
24 Następnie Daniel udał się do Arioka, któremu król wydał polecenie, by pozabijał mędrców babilońskich, i tak powiedział do niego: «Nie zabijaj mędrców babilońskich! Wprowadź mnie przed króla, a podam królowi znaczenie [snu]». 25 Ariok zaprowadził szybko Daniela do króla i tak powiedział do niego: «Znalazłem męża spośród uprowadzonych z Judy, który oznajmi królowi znaczenie [snu]». 26 Król zwrócił się i powiedział do Daniela, który nosił imię Belteszassar: «Czy możesz rzeczywiście wyjawić mi sen, jaki widziałem, i jego znaczenie?» 27 Daniel odpowiedział wobec króla: «Tajemnicy, o którą król pyta, nie zdołają wyjawić ani mędrcy, ani wykładacze snów, ani wróżbici, ani astrologowie. 28 Jest jednak Bóg w niebie, który odsłania tajemnice, i On oznajmia królowi Nabuchodonozorowi, co nastąpi przy końcu dni*. Twój sen i widzenia, jakie miałeś na swym łożu, są następujące: 29 Ciebie, królu, na twym łożu ogarnęły myśli, o tym, co ma później nastąpić. Ten zaś, który odsłania tajemnice, wyjawił tobie, co się stanie. 30 Co do mnie zaś, tajemnica ta stała mi się wiadoma nie dlatego, jakobym był mędrszy od wszystkich ludzi, lecz aby udzielić wyjaśnienia królowi, a ty, byś rozumiał myśli swego serca. 31 Ty, królu, patrzyłeś: Oto posąg bardzo wielki, o nadzwyczajnym blasku stał przed tobą, a widok jego był straszny. 32 Głowa tego posągu była z czystego złota, pierś jego i ramiona ze srebra, brzuch i biodra z miedzi, 33 golenie z żelaza, stopy zaś jego częściowo z żelaza, częściowo z gliny. 34 Patrzyłeś, a oto odłączył się kamień*, mimo że nie dotknęła go ręka ludzka, i ugodził posąg w jego stopy z żelaza i gliny, i połamał je. 35 Wtedy natychmiast uległy skruszeniu żelazo i glina, miedź, srebro i złoto - i stały się jak plewy na klepisku w lecie; uniósł je wiatr, tak że nawet ślad nie pozostał po nich. Kamień zaś, który uderzył posąg, rozrósł się w wielką górę* i napełnił całą ziemię. 36 Taki jest sen, a jego znaczenie przedstawimy królowi. 37 Ty, królu, królu królów, któremu Bóg Nieba oddał panowanie, siłę, moc i chwałę, 38 w którego ręce oddał w całym zamieszkałym świecie ludzi, zwierzęta polne i ptaki powietrzne i którego uczynił władcą nad nimi wszystkimi - ty jesteś głową ze złota. 39 Po tobie jednak powstanie inne królestwo, mniejsze niż twoje, i nastąpi trzecie królestwo miedziane, które będzie panowało nad całą ziemią*. 40 Czwarte zaś królestwo będzie trwałe jak żelazo. Tak jak żelazo wszystko kruszy i rozrywa, skruszy ono i zetrze wszystko razem*. 41 To, że widziałeś stopy i palce częściowo z gliny, częściowo zaś z żelaza, [oznacza, że] królestwo ulegnie podziałowi; będzie miało coś z trwałości żelaza. To zaś, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną, 42 a palce u nóg częściowo z żelaza, częściowo zaś z gliny [oznacza, że] królestwo będzie częściowo trwałe, częściowo zaś kruche. 43 To, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną [oznacza, że] zmieszają się oni* przez ludzkie nasienie, ale nie będą się odznaczać spoistością, podobnie jak żelazo nie da pomieszać się z gliną. 44 W czasach tych królów Bóg Nieba wzbudzi królestwo, które nigdy nie ulegnie zniszczeniu. Jego władza nie przejdzie na żaden inny naród. Zetrze i zniweczy ono wszystkie te królestwa, samo zaś będzie trwało na zawsze, 45 jak to widziałeś, gdy kamień oderwał się od góry, mimo że nie dotknęła go ludzka ręka, i starł żelazo, miedź, glinę, srebro i złoto. Wielki Bóg wyjawił królowi, co nastąpi później; prawdziwy jest sen, a wyjaśnienie jego pewne».
Daniel wywyższony
46 Wtedy Nabuchodonozor upadł na twarz i oddał pokłon Danielowi, rozkazując złożyć mu dary i wonne kadzidła. 47 Następnie zwrócił się król do Daniela i powiedział: «Wasz Bóg jest naprawdę Bogiem bogów, Panem królów, który wyjawia tajemnice, ponieważ zdołałeś wyjawić tę tajemnicę». 48 Potem wywyższył król Daniela: dał mu wiele bogatych darów i uczynił go rządcą nad całą prowincją babilońską i zwierzchnikiem nad wszystkimi mędrcami Babilonu. 49 Daniel prosił króla, by powierzył administrację prowincji babilońskiej Szadrakowi, Meszakowi i Abed-Negowi; Daniel natomiast przebywał na dworze królewskim.
Nabuchodonozor wznosi złoty posąg*
3 1 Król Nabuchodonozor sporządził złoty posąg o wysokości sześćdziesięciu łokci, a szerokości sześciu łokci i kazał go ustawić na równinie Dura w prowincji babilońskiej. 2 Następnie polecił król Nabuchodonozor satrapom, namiestnikom, rządcom, radcom, skarbnikom, sędziom, prawnikom i wszystkim zarządcom prowincji zebrać się i uczestniczyć w poświęceniu posągu wzniesionego przez króla Nabuchodonozora. 3 Zebrali się więc satrapowie, namiestnicy, rządcy, radcy, skarbnicy, sędziowie, prawnicy i wszyscy zarządcy prowincji na poświęcenie posągu wzniesionego przez króla Nabuchodonozora i ustawili się przed posągiem, który wzniósł król Nabuchodonozor. 4 Herold zaś obwieszczał donośnie: «Rozkaz dla was, narody, ludy, języki; 5 w chwili, gdy usłyszycie dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, upadniecie na twarz i oddacie pokłon złotemu posągowi, który wzniósł król Nabuchodonozor. 6 Kto by nie upadł na twarz i nie oddał pokłonu, zostanie natychmiast wrzucony do rozpalonego pieca»*. 7 W chwili więc, gdy dał się słyszeć dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, wszystkie narody, ludy, języki padły na twarz, oddając pokłon złotemu posągowi, który wzniósł król Nabuchodonozor.
Stanowczość trzech młodzieńców
8 Niektórzy Chaldejczycy przyszli jednocześnie, by oskarżyć Żydów. 9 Zwrócili się do króla Nabuchodonozora i powiedzieli: «Królu, żyj wiecznie! 10 Wydałeś, królu, rozporządzenie, by każdy, gdy usłyszy dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, upadł na twarz i oddał pokłon złotemu posągowi. 11 Kto by zaś nie upadł na twarz i nie oddał pokłonu, miał być wrzucony do rozpalonego pieca. 12 Są tutaj jednak mężowie żydowscy, których uczyniłeś zwierzchnikami miasta babilońskiego, Szadrak, Meszak i Abed-Nego; mężowie ci nie liczą się z tobą, królu. Nie oddają czci twemu bogu ani nie oddają pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłeś». 13 Nabuchodonozor zapłonął gniewem i rozkazał przyprowadzić Szadraka, Meszaka i Abed-Nega. Sprowadzono więc tych mężów przed króla. 14 Zwrócił się do nich Nabuchodonozor i powiedział: «Czy jest prawdą, Szadraku, Meszaku i Abed-Nego, że nie czcicie mojego boga ani nie oddajecie pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłem? 15 Czy teraz jesteście gotowi - w chwili gdy usłyszycie dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych - upaść na twarz i oddać pokłon posągowi, który uczyniłem? Jeżeli zaś nie oddacie pokłonu, zostaniecie natychmiast wrzuceni do rozpalonego pieca. Który zaś bóg mógłby was wyrwać z moich rąk?» 16 Szadrak, Meszak i Abed-Nego odpowiedzieli, zwracając się do króla Nabuchodonozora: «Nie musimy tobie, królu, odpowiadać w tej sprawie. 17 Jeżeli nasz Bóg, któremu służymy, zechce nas wybawić z rozpalonego pieca, może nas wyratować z twej ręki, królu! 18 Jeśli zaś nie, wiedz, królu, że nie będziemy czcić twego boga, ani oddawać pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłeś». 19 Na to wpadł Nabuchodonozor w gniew, a wyraz jego twarzy zmienił się* w stosunku do Szadraka, Meszaka i Abed-Nega. Wydał rozkaz, by rozpalono piec siedem razy bardziej niż było trzeba. 20 Mężom zaś najsilniejszym spośród swego wojska polecił związać Szadraka, Meszaka i Abed-Nega i wrzucić ich do rozpalonego pieca. 21 Związano więc tych mężów w ich płaszczach, obuwiu*, tiarach i ubraniach, i wrzucono do rozpalonego pieca. 22 Ponieważ rozkaz króla był stanowczy, a piec nadmiernie rozpalony, płomień ognia zabił tych mężów, którzy wrzucili Szadraka, Meszaka i Abed-Nega. 23 Trzej zaś mężowie, Szadrak, Meszak i Abed-Nego, wpadli związani do środka rozpalonego pieca. 24 * I chodzili wśród płomieni wysławiając Boga i błogosławiąc Pana.
Pieśń Azariasza
25 Powstawszy zaś Azariasz tak się modlił, a otwarłszy swe usta, mówił w środku ognia: 26 * Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych przodków, i pełen chwały; imię Twoje jest błogosławione na wieki. 27 Albowiem jesteś sprawiedliwy we wszystkim, coś nam uczynił, a wszystkie czyny Twoje pełne prawdy, drogi zaś Twoje proste i wszystkie wyroki pełne słuszności. 28 Bo wydałeś prawdziwe wyroki we wszystkim, co sprowadziłeś na nas i na Jerozolimę, święte miasto naszych przodków. Bo według sprawiedliwego wyroku sprowadziłeś to wszystko na nas z powodu naszych grzechów. 29 Tak, zgrzeszyliśmy i popełniliśmy nieprawości, opuszczając Ciebie. Okazaliśmy się przewrotni we wszystkim, a przykazań Twoich nie słuchaliśmy. 30 Nie zachowaliśmy ani nie wypełnialiśmy tego, co nam nakazałeś, by się nam dobrze powodziło. 31 Wszystko, co na nas sprowadziłeś, i wszystko, co nam uczyniłeś, uczyniłeś według sprawiedliwego sądu. 32 Wydałeś nas w ręce naszych niegodziwych nieprzyjaciół, najgorszych spośród odstępców, i niesprawiedliwemu królowi, najbardziej przewrotnemu na ziemi. 33 Teraz zaś nie mamy odwagi otworzyć swych ust. Wstyd i hańba okryła Twoje sługi i tych, co cześć Ci oddają. 34 Nie opuszczaj nas na zawsze - przez wzgląd na święte Twe imię nie zrywaj Twego przymierza. 35 Nie odwracaj od nas swego miłosierdzia, przez wzgląd na Twego przyjaciela, Abrahama, sługę Twego, Izaaka, i Twego świętego - Izraela. 36 Im to przyrzekłeś rozmnożyć potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek nad brzegiem morza. 37 Panie, oto jesteśmy najmniejsi spośród wszystkich narodów. Oto jesteśmy dziś poniżeni na całej ziemi z powodu naszych grzechów. 38 Nie ma obecnie władcy, proroka ani wodza, ani całopalenia, ani ofiar, ani darów pokarmowych, ani kadzielnych. Nie ma gdzie ofiarować Tobie pierwocin i doznać Twego miłosierdzia. 39 Niech jednak dusza strapiona i duch uniżony znajdą u Ciebie upodobanie. Jak całopalenia z baranów i cielców, i z tysięcy tłustych owiec, 40 tak niech będzie dziś nasza ofiara przed Tobą i niech Ci się podoba! Ponieważ ci, co pokładają ufność w Tobie, nie mogą doznać wstydu. 41 Teraz zaś postępujemy za Tobą z całego serca, odczuwamy lęk przed Tobą i szukamy Twego oblicza. 42 Nie zawstydzaj nas, lecz postępuj z nami według swej łagodności i według wielkiego swego miłosierdzia. 43 Wybaw nas przez swe cuda i uczyń swe imię sławne, Panie! 44 Wszyscy ci, co wyrządzają krzywdę Twym sługom, niech doznają hańby! Niech ich wstyd okryje, pozbawi wszelkiej siły i mocy, a potęga ich niech zostanie skruszona! 45 Niech poznają, że tylko Ty jesteś Panem Bogiem, pełnym chwały na całej ziemi. 46 Słudzy królewscy, którzy ich wrzucili, nie ustawali w rozpalaniu pieca naftą, smołą, pakułami i chrustem, 47 tak że płomień wznosił się czterdzieści dziewięć łokci ponad piec 48 i rozprzestrzeniając się spalił tych Chaldejczyków, którzy znaleźli się koło pieca. 49 Jednak anioł Pański zstąpił do pieca wraz z Azariaszem i jego towarzyszami i usunął płomień ognia z pieca, 50 sprowadzając do środka pieca jakby orzeźwiający powiew wiatru, tak że ogień nie dosięgnął ich wcale, nie sprawił im bólu ani nie wyrządził krzywdy.
Pieśń trzech młodzieńców*
51 Wtedy ci trzej jakby jednym głosem wysławiali, wychwalali i błogosławili Boga, mówiąc w piecu: 52 Błogosławiony jesteś, Panie Boże naszych ojców - pełen chwały i wywyższony na wieki. Błogosławione niech będzie Twoje imię pełne chwały i świętości - chwalebne i wywyższone na wieki. 53 Błogosławiony jesteś w przybytku świętej Twojej chwały - chwalony, sławiony przez wieki nade wszystko. 54 Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa - chwalony, sławiony przez wieki nade wszystko. 55 Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie, co na Cherubach zasiadasz - pełen chwały i wywyższony na wieki. 56 Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba - pełen chwały i sławny na wieki. 57 Wszystkie Pańskie dzieła, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 58 Aniołowie Pańscy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 59 Niebiosa, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 60 Wszystkie wody pod niebem, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 61 Wszystkie potęgi, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 62 Słońce i księżycu, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 63 Gwiazdy nieba, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 64 Deszcze i rosy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 65 Wszystkie wichry niebieskie, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 66 Ogniu i żarze, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 67 Chłodzie i upale, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 68 Rosy i szrony, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 69 Mrozy i zima, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 70 Lody i śniegi, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 71 Dni i noce, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 72 Światło i ciemności, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 73 Błyskawice i chmury, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 74 Niech ziemia błogosławi Pana, niech Go chwali i wywyższa na wieki! 75 Góry i pagórki, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 76 Wszystkie rośliny ziemi, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 77 Źródła, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 78 Morza i rzeki, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 79 Wieloryby i stworzenia morskie, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 80 Wszelkie ptaki powietrzne, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 81 Zwierzęta dzikie i trzody, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 82 Synowie ludzcy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 83 Izraelu, błogosław Pana, chwal i wywyższaj Go na wieki! 84 Kapłani Pańscy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 85 Słudzy Pańscy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 86 Duchy i dusze sprawiedliwych, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 87 Święci i pokornego serca, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki! 88 Chananiaszu, Azariaszu, Miszaelu, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki, bo wybawił nas z otchłani* i z mocy śmierci ocalił nas, wyrwał nas spośród płonącego żarem ognia. 89 Wychwalajcie Pana, bo łaskawy, bo na wieki Jego łaskawość. 90 Wszyscy bogobojni, błogosławcie Pana, Boga bogów, chwalcie i wysławiajcie, bo na wieki Jego łaskawość.
Nabuchodonozor ułaskawia trzech młodzieńców
91 Król Nabuchodonozor popadł w zdumienie i nagle powstał. Zwrócił się do swych doradców, mówiąc: «Czy nie wrzuciliśmy trzech związanych mężów do ognia?» Oni zaś odpowiedzieli królowi: «Rzeczywiście, królu». 92 On zaś w odpowiedzi rzekł: «Lecz widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia i nie dzieje się im nic złego; wygląd czwartego przypomina anioła Bożego».*. 93 Wtedy przystąpił Nabuchodonozor do otworu płonącego pieca i powiedział: «Szadraku, Meszaku i Abed-Nego, słudzy Najwyższego Boga, wyjdźcie i przyjdźcie tutaj!» Szadrak, Meszak i Abed-Nego wyszli więc z ognia. 94 Satrapowie, namiestnicy, rządcy i doradcy królewscy zebrali się i spostrzegli, że ogień nie miał władzy nad ciałami tych mężów, tak że nawet włos z ich głów nie uległ spaleniu ani ich płaszcze uszkodzeniu, ani nie było czuć od nich swądu spalenizny. 95 Nabuchodonozor powiedział na to: «Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał swego anioła, by uratował swoje sługi. W Nim pokładali swą ufność i przekroczyli nakaz królewski, oddając swe ciała, aby nie oddawać czci ani pokłonu innemu bogu poza Nim. 96 Dlatego wydaję rozkaz, by bez względu na przynależność narodową, rodową czy język, każdy, kto by wypowiedział bluźnierstwo przeciw Bogu Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, został rozerwany w kawałki, a dom jego żeby stał się rumowiskiem. Bo nie ma innego Boga, który by mógł zapewnić ratunek, jak Ten». 97 Potem król obsypał zaszczytami Szadraka, Meszaka i Abed-Nega w prowincji Babilonu.
Drugi sen Nabuchodonozora*
98 Król Nabuchodonozor do wszystkich narodów, pokoleń, języków, mieszkających po całej ziemi: «Obyście zaznali wielkiego pokoju! 99 Spodobało mi się oznajmić znaki i cuda, jakie Najwyższy Bóg dla mnie uczynił. 100 Jak wielkie są jego znaki, jak potężne Jego cuda! Jego królestwo jest wiecznym królestwem, a panowanie Jego przez wszystkie pokolenia.


Przypisy

1,1 - Autor zestawia dane chronologiczne 2 Krl 24,12 z 2 Krn 36,5-8. Najprawdopodobniej chodzi o zdobycie Jerozolimy i początek niewoli babilońskiej w r. 597. Wtedy król babiloński zabrał także znaczną część kosztownych przedmiotów kultu ze świątyni jerozolimskiej (w. 2).
1,3 - (Dn 1,3-7) - Królowi chodziło o wychowanie przyszłych wiernych wasali. W tym celu otrzymują nowe imiona i mają się zaprawiać do służby dworskiej.
1,8 - Por. zakaz Prawa w Kpł 11.
1,21 - W r. 538 upadło państwo babilońskie, a władzę objął Cyrus. Daniel zajmuje wysokie stanowiska także na dworze perskim - Dn 6,29.
2,1 - Chronologia dostosowana do danych Dn 1,1n.
2,2 - Do snów przywiązywano na Wschodzie starożytnym wielką wagę. Istniało też wielu wykładaczy snów (zwłaszcza u Chaldejczyków), cieszących się wielkim autorytetem. Niekiedy Bóg używa takich snów jako punktu wyjścia do swojego objawienia lub zsyła je. Wykłada je zwykle natchniony mąż Boży, otrzymując informacje o znaczeniu snu również w widzeniu sennym. Tego rodzaju sny zna dobrze NT - por. np. Mt 1,20.
2,4 - Tekst oryginalny dodaje glosę "po aramejsku". Miała ona zaznaczyć, że w tym miejscu rozpoczyna się tekst aramejski (',4b-7,28).
2,13 - Daniel wraz z towarzyszami był zaliczany z tytułu otrzymanego wykształcenia i nadnaturalnej mądrości do "mędrców" dworskich.
2,21 - Bieg historii należy do dziedzin zastrzeżonych wyłącznie Bogu; podobnie udzielanie i odbieranie władzy monarchom - por. 1 Sm 15,28; Hi 12,18.21.24; Iz 44,28; Jr 27,5-8.
2,28 - Wykład dotyczy nie tylko bezpośredniej przyszłości, lecz także zdarzeń eschatologicznych - por. w. 44n.
2,34 - Por. Iz 28,16n.
2,35 - Por. Iz 2,2nn.
2,39 - Chodzi o państwa medyjskie i perskie.
2,40 - Imperium Aleksandra Wielkiego, podzielone po jego śmierci na trzy części. To królestwo, zapewne współczesne (ostatniemu) autorowi, opisuje on najobszerniej w jego blaskach i cieniach. Tekst w. skrócony wg LXX.
2,43 - Mowa o władcach państw.
3,1 - (Dn 3,1-100) - Bardzo popularne w okresie helleńskim opowiadanie o niezłomności trzech młodzieńców wobec bałwochwalczych żądań króla babilońskiego. Wspomina je 1 Mch 2,59; Hbr 11,34a.
3,6 - O karze ognia u Babilończyków wspomina także Jr 29,22.
3,19 - Popadli w niełaskę, widoczną na twarzy monarchy.
3,21 - Tłum. przypuszczalne.
3,24 - (Dn 3,24-90) - Dodatek wtórnokanoniczny, zachowany jedynie w jęz. gr. Z uwagi na niedokładny przekład Księgi Daniela w LXX, tłumaczenie opiera się na przekładzie Teodocjona.
3,26 - (Dn 3,26-45) - Wyznanie grzechów społeczności izraelskiej stylizowane podobnie jak Ezd 9,6-15 i Ba 1,15-2,35. Jako wyznających przedstawia autor Żydów przebywających w niewoli babilońskiej (w. 38); ich sytuacja wykazuje wiele analogii z sytuacją czytelnika epoki machabejskiej.
3,51 - Pieśń trzech młodzieńców przypomina szereg psalmów o charakterze hymnów - por. np. Ps 147-150.
3,88 - Tj. ze śmiertelnego niebezpieczeństwa.
3,92 - Dosł.: "syna Bożego".
3,98 - Jest on ujęty w formę listu Nabuchodonozora do poddanych.

Powiązane utwory

Radośnie Panu hymn śpiewajmy ks. Ireneusz Pawlak - Dn 3,52-88

Śpiewnik liturgiczny; Droga do Nieba; Exsultate Deo - 1-głosowy

Blogoslawcie Pana, wszystkie dzieła Pańskie ks. Ireneusz Pawlak - Dn 3,52-57

Droga do Nieba; Exsultate Deo - 1-głosowy

Zobacz rozdział

Możesz więcej!

Notatki do fragmentów
Historia ostatnio wyszukanych

Załóż konto

Księga Daniela

Dn

Zobacz wstęp i często szukane fragmenty

Dowiedz się więcej!

Masz pomysł?

Napisz do nas i pomóż nam rozwijać wyszukiwarkę

Kontakt

Odkrywaj Słowo Boże

Zobacz co inni wyszukiwali

Zainspiruj się

Polecamy

 Wyrusz w duchową podróż z doświadczonymi Przewodnikami

Wyrusz w duchową podróż z doświadczonymi Przewodnikami