4 34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je [...]
3 2 wnoszono właśnie pewnego człowieka, chromego od urodzenia. Kładziono go codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną*, aby wstępujących do świątyni, prosił o jałmużnę.
27 28 Spuścili sondę i stwierdzili dwadzieścia sążni*. Nieco dalej spuścili ją znowu i stwierdzili piętnaście sążni.