2 2 Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. [...]
13 37 Lecz nie uległ skażeniu Ten, którego Bóg wskrzesił*.
27 7 Dość długo płynęliśmy wolno i znaleźliśmy się zaledwie na wysokości Knidos*. Ponieważ wiatr nie pozwalał nam przybić do brzegu, popłynęliśmy wzdłuż Krety w kierunku Salmone*.