28 4 Na odludziu kopią chodniki, hen tam, gdzie noga się gubi, zawieszeni kołyszą się samotni.
3 26 Nie znam spokoju ni ciszy, nim spocznę, już wrzawa przychodzi»*.
42 10 I Pan przywrócił Hioba do dawnego stanu, gdyż modlił się on za swych przyjaciół*. Pan oddał mu całą majętność w dwójnasób.