5 1 A teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają*.
2 Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli,
3 złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych skarby.
4 Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście*, a krzyk ich* doszedł do uszu Pana Zastępów.
5 Żyliście beztrosko na ziemi i wśród dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi*.
6 Potępiliście i zabili sprawiedliwego: nie stawia wam oporu.
Różne zachęty i przestrogi
7 Trwajcie więc cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny*.