Jr 1,5.10;20,7-10;37,13-16;38,4-6

Powołanie Jeremiasza
1 5 «Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię*, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię». 10 Spójrz, daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, byś wyrywał i obalał, byś niszczył i burzył, byś budował i sadził».
PAN WOBEC PRZENIEWIERCZEGO NARODU
Walka wewnętrzna proroka
20 7 Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś*. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. 8 Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!» Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem. 9 I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem*. 10 Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: «Trwoga dokoła!* Donieście, donieśmy na niego!» Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: «Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim!»
BIOGRAFIA JEREMIASZA I JEGO MĘCZEŃSTWO
Uwięzienie Jeremiasza
37 13 Gdy przybył do Bramy Beniamina, gdzie się znajdował dowódca straży* imieniem Jirijjasz, syn Szelemiasza, syna Chananiasza, ten zatrzymał proroka Jeremiasza, mówiąc: «Przechodzisz do Chaldejczyków!» 14 Jeremiasz zaś odrzekł: «Nieprawda! Nie przechodzę do Chaldejczyków». Ale ten go nie słuchał. Jirijjasz pochwycił Jeremiasza i zaprowadził przed przywódców. 15 Przywódcy się rozgniewali na Jeremiasza i bili go, następnie wtrącili do więzienia w domu Jonatana, kanclerza, który zamienili na więzienie. 16 Jeremiasz więc dostał się do sklepionego lochu i pozostawał tam przez dłuższy czas.
Jeremiasz w cysternie
38 4 Przywódcy więc powiedzieli do króla: «Niech umrze ten człowiek, bo naprawdę obezwładnia on ręce żołnierzy, którzy pozostali w tym mieście, i ręce całego ludu, gdy mówi do nich podobne słowa. Człowiek ten nie szuka przecież pomyślności dla tego ludu, lecz nieszczęścia». 5 Król Sedecjasz odrzekł: «Oto jest w waszych rękach!» Nie mógł bowiem król nic uczynić przeciw nim*. 6 Wzięli więc Jeremiasza i wtrącili go, spuszczając na linach, do cysterny Malkiasza, syna królewskiego, która się znajdowała na dziedzińcu wartowni. W cysternie zaś nie było wody, lecz błoto; zanurzył się więc Jeremiasz w błocie.


Przypisy

1,5 - Chodzi o wybór na proroka.
20,7 - Jeremiasz bronił się przed przyjęciem misji prorockiej (Jr 1,6), ale podporządkował się woli Bożej. Wśród trudów i niebezpieczeństw życia prorockiego, w chwili głębokiej depresji, przypomina to Bogu.
20,9 - Głos Boży wzywający Proroka do pełnienia obowiązków był silniejszy niż niechęć spowodowana zniewagami wrogów.
20,10 - Prawdopodobnie wojenny okrzyk, którym najeźdźcy siali jeszcze większą panikę.
37,13 - Mimo przerwy w oblężeniu, przy bramach miasta czuwała straż wojskowa, by zapobiec infiltracji babilońskiej i ucieczce mieszkańców Jerozolimy do Babilończyków. Posądzenie o zdradę Proroka, znanego z proroctw namawiających do poddania miasta, było oszczerstwem.
38,5 - Król był człowiekiem słabym i niezdecydowanym (w. 19). W ostatnich miesiącach oblężenia właściwą władzę sprawowali jego przywódcy, ludzie sfanatyzowani i nieudolni (por. w. 25).

Zobacz rozdział