Jr 12,1-6

PAN WOBEC PRZENIEWIERCZEGO NARODU
Sprawiedliwość a nagroda
12 1 Sprawiedliwość jest przy Tobie, Panie, jeśli zacznę prowadzić spór z Tobą. Chciałbym jednak mówić z Tobą o słuszności: Dlaczego życie przewrotnych upływa pomyślnie?* Dlaczego wszyscy przewrotni zażywają pokoju? 2 Ty ich sądzisz, zapuszczają więc korzenie, rozwijają się, przynoszą także owoce. Blisko jesteś ich ust, daleko jednak od ich sumienia*. 3 Ty zaś, Panie, znasz mnie, patrzysz na mnie, badasz serce moje, ono jest z Tobą. Oddziel ich jak owce na rzeź, przygotuj ich na dzień mordu!* 4 Dokądże będzie pogrążona w żałobie ziemia, a trawa na każdym polu wysuszona? Na skutek przewrotności jej mieszkańców wyginęły zwierzęta i ptaki. Myślą bowiem: Bóg nie widzi naszych dróg. 5 Bo jeżeli męczysz się, biegnąc z pieszymi, to jakże pójdziesz w zawody z jeźdźcami? A jeżeli tylko w spokojnym kraju czujesz się bezpiecznym, co będziesz robić w bujnej gęstwinie Jordanu?* 6 Również twoi bracia i twoja rodzina, nawet oni cię zdradzą, nawet oni pełnym głosem wołają za tobą*. Nie ufaj im, gdy będą mówić do ciebie piękne słowa.


Przypisy

12,1 - Por. Hi 21,7nn; Ps 37[36]; Ps 73[72],3nn.
12,2 - Dosł.: "od ich nerek" - por. Jr 11,20.
12,3 - Złorzeczenia, jakie występują niekiedy w ST, są pełne iście wschodnich porównań, tchnących kontrastami życia starożytnych Semitów; dla ludzi żyjących pod znakiem ofiarnej miłości NT wydają się one wprost paradoksalne, a zwłaszcza bliskie sąsiedztwo ofiarnej miłości i żądania zemsty. Prorok będący rzecznikiem Boga nie przestaje być tym samym wiernym przedstawicielem swego czasu, a jego żądanie wyrównania rachunku sprawiedliwości nie zawsze są wolne od osobistego zaangażowania. Nie jest to jednak zaangażowanie egoistyczne, szukające swego, lecz przeświadczenie człowieka wpatrzonego w Prawo Boże i nie znającego poza nim ideału. Często Prorok widzi też w działalności swych nieprzyjaciół niebezpieczeństwo dla zleconej sobie posługi słowa Bożego.
12,5 - Nawiązując do popularnych powiedzeń, Bóg domaga się od Proroka jeszcze większej gotowości do pełnienia dalszych poleceń. Gęste tropikalne zarośla nad brzegiem Jordanu pełne były dzikich zwierząt i dlatego uważano je za bardzo niebezpieczne.
12,6 - Rodzina i krewni Jeremiasza byli zapewne przeciwni jego działalności, przeciwstawiającej się czynnikom oficjalnym, królom i kapłanom oraz powszechnej opinii.

Zobacz rozdział