Mdr 13,2
Przypisy
13,1 - Rozpoczyna się dygresja, obejmująca rozdz. 13-15, w której autor wykazuje bezsens kultu sił przyrody i bałwochwalstwa.13,2 - Tzn. słońce i księżyc.
15 8 W niecnym trudzie lepi z tejże gliny marne bóstwo ten, co niedawno powstał z ziemi, i pójdzie niebawem do tej*, z której został wzięty, wezwany do spłacenia długu duszy*.
5 17 Jak zbroję przywdzieje swoją zapalczywość i uzbroi stworzenie ku odparciu wrogów*. [...]
7 25 Jest bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego*, dlatego nic skażonego do niej nie przylgnie. [...]