17 17 I czy to wiatr świszczący, czy wdzięczny śpiew ptaków wśród gęstych gałęzi, szum wody wartko płynącej, czy potężny łoskot spadających skał,
7 2 w ciągu dziesięciu miesięcy, we krwi okrzepły, z nasienia męskiego, i rozkoszy ze snem złączonej*. [...]
1 12 Nie dążcie do śmierci przez swe błędne życie, nie gotujcie sobie zguby własnymi rękami!