Napomnienie pod adresem kapłanów
2 1 Teraz zaś do was, kapłani, odnosi się następujące polecenie:
2 Jeśli nie usłuchacie i nie weźmiecie sobie do serca tego, iż macie oddawać cześć memu imieniu, mówi Pan Zastępów, to rzucę na was przekleństwo i przeklnę wasze błogosławieństwo*, a przeklnę je dlatego, że sobie nic nie bierzecie do serca.
3 Oto Ja odetnę wam ramię* i rzucę wam mierzwę w twarz, mierzwę waszych ofiar świątecznych - i położę was na niej.
4 Przekonacie się, że istotnie wydałem co do was to postanowienie dla podtrzymania mojego przymierza z Lewim, mówi Pan Zastępów.
5 Przymierze moje z nim było [przymierzem] życia i pokoju. Nałożyłem na niego obowiązek czci i okazywał Mi cześć, i korzył się przed mym imieniem.
6 Wierność wobec Prawa była w jego ustach, a niegodziwości nie znaleziono na jego wargach. W pokoju i prawości postępował ze Mną i wielu odciągnął od grzechu.
7 Wargi kapłana bowiem powinny strzec wiedzy, a wtedy pouczenia będą szukali u niego*, bo jest on wysłannikiem Pana Zastępów.
8 Wy zaś zboczyliście z drogi, wielu doprowadziliście do sprzeniewierzenia się Prawu, zerwaliście przymierze Lewiego, mówi Pan Zastępów.
9 A przeto z mojej woli jesteście lekceważeni i macie małe znaczenie wśród całego ludu, ponieważ nie trzymacie się moich dróg i stronniczo udzielacie pouczeń.
10 Czyż nie mamy wszyscy jednego Ojca? Czyż nie stworzył nas jeden Bóg? Dlaczego oszukujemy jeden drugiego, znieważając przymierze naszych przodków?