11 4 Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę - schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go*.
6 6 Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń.
1 2 Gdy rozpoczął Pan przemawiać przez Ozeasza, rzekł do niego: «Idź, a weź za żonę kobietę, co uprawia nierząd, i [bądź ojcem] dzieci nierządu*; kraj bowiem uprawiając nierząd - odwraca się od Pana». [...]