WSTĘPNE MOWY MOJŻESZA
Bunt ludu*
1 26 Lecz nie chcieliście iść i wzgardziliście nakazem Pana, waszego Boga.
27 Szemraliście w namiotach, mówiąc: «Z nienawiści do nas wyprowadził nas Pan z ziemi egipskiej, by wydać nas w ręce Amorytów na zagładę.
28 Gdzież pójdziemy? Nasi bracia napełnili nam serce strachem, mówiąc: Lud to jest liczniejszy i wyższy wzrostem od nas, miasta ogromne, obwarowane aż do nieba. Widzieliśmy tam nawet synów Anaka».
29 I rzekłem wam: Nie drżyjcie, nie lękajcie się ich.
30 Pan, Bóg wasz, który idzie przed wami, będzie za was walczył, podobnie jak uczynił w Egipcie na waszych oczach.
31 Widziałeś też i na pustyni: Pan niósł cię, jak niesie ojciec swego syna*, całą drogę, którą szliście, aż dotarliście do tego miejsca.
32 Jednak mimo to nie ufaliście Panu, Bogu waszemu,
33 idącemu przed wami w drodze, by wam szukać miejsca pod obóz - nocą w ogniu, by wam oświetlać drogę, a za dnia w obłoku.