11 1 O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony! Ależ tak, wy i mnie znosicie! [...]
11 14 I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości.
7 2 Otwórzcie się dla nas! Nikogośmy nie skrzywdzili, nikogo nie uwiedli, nikogo nie oszukali*.