Iz 22,1-27,13

KSIĘGA GRÓŹB
MOWY WIESZCZE PRZECIW NARODOM POGAŃSKIM
Prorocza mowa przeciw Jerozolimie
22 1 Wyrok na Dolinę Widzenia*. Co ci jest, proszę, że całe wylegasz na taraso dachów, 2 o pełne zgiełku, miasto wrzaskliwe, stolico rozbawiona? Twoi zabici nie legli od miecza ani nie zginęli na wojnie. 3 Wodzowie twoi wszyscy razem uciekli, wzięci są do niewoli bez użycia łuku. Waleczni twoi wszyscy razem związani, [choć] uszli daleko. 4 Dlatego rzekłem: «Odwróćcie wzrok ode mnie, żebym mógł gorzko płakać. Nie próbujcie mnie pocieszać nad zagładą Córy mego ludu!» 5 Bo to dzień popłochu, zdeptania i rozsypki, zrządzony przez Pana, Boga Zastępów. W Dolinie Widzenia ktoś mur rozwala, i krzyk się wzbija ku górze. 6 Elam podniósł kołczan, Aram zaprzągł konie, Kir odsłonił tarczę. 7 Twe najpiękniejsze doliny są pełne rydwanów, a jezdni ustawili się naprzeciw bramy. 8 Tak odkrył [wróg] osłonę Judy.
Przeciw przygotowaniom wojennym
Tyś spoglądało* w ów dzień na zbrojownię w Domu Lasu*. 9 Widzieliście też, jak były liczne szczerby w murach Miasta Dawidowego; zebraliście wodę w Niższej Sadzawce; 10 przeliczyliście domy w Jeruzalem i zburzyliście budynki, by wzmocnić mur miejski. 11 Między dwoma murami urządziliście zbiornik na wodę Starej Sadzawki; ale nie zważaliście na Twórcę tych rzeczy ani dostrzegaliście Tego, który je z dawna ukształtował. 12 Pan zaś, Bóg Zastępów, wezwał [was] w ów dzień do płaczu i do żałoby, do ostrzyżenia się i do przyodziania woru. 13 A tymczasem [nic, tylko]: uciecha i zabawa, zabijanie wołów i zarzynanie baranów, zajadanie mięsa i zapijanie winem: «Jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy!» 14 Lecz Pan Zastępów dał się słyszeć uszom moim: «Na pewno ta nieprawość nie będzie wam odpuszczona, dopóki nie pomrzecie». Powiedział Pan, Bóg Zastępów.
Proroctwo o Szebnie i Eliakimie
15 Tak mówi Pan, Bóg Zastępów: Idź, wejdź do tego ministra, do Szebny, zarządcy pałacu, 16 który sobie wykuwa grobowiec wysoko i w skale drąży dla siebie komnatę: «Co ty tu posiadasz i kogo ty masz tutaj, żeś sobie tu wyciosał grobowiec?» 17 Oto Pan zrzuci cię, człowiecze, z wielkim rozmachem i uchwyci cię jednym chwytem, 18 i tocząc cię zwinie w kłębek jak piłkę, [rzucając] po ziemi przestronnej. Tam umrzesz i tam pójdą pojazdy, z których się chlubiłeś, o ty, zakało domu twego pana! 19 Gdy strącę cię z twego urzędu i przepędzę cię z twojej posady, 20 tegoż dnia powołam sługę mego, Eliakima, syna Chilkiasza. 21 Oblokę go w twoją tunikę, przepaszę go twoim pasem, twoją władzę oddam w jego ręce: on będzie ojcem dla mieszkańców Jeruzalem oraz dla domu Judy. 22 Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu; gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy*. 23 Wbiję go jak kołek na miejscu pewnym; i stanie się on tronem chwały dla domu swego ojca. 24 Na nim zawieszą całą chlubę jego domu ojcowskiego - młode pędy i odrośle - wszystkie drobne naczynia, od czarek do wszelakich dzbanów. 25 W ów dzień, mówi Pan Zastępów, kołek wbity na miejscu pewnym nie wytrzyma, lecz złamie się i spadnie, a cały ciężar, który na nim wisiał, roztrzaska się. Albowiem Pan powiedział.
Wyrok na Tyr i Sydon
23 1 * Wyrok na Tyr. Jęknijcie, okręty Tarszisz, bo wasza przystań [warowna] zniszczona. Gdy z kraju Kittim* wracały, odebrały tę wieść. 2 Jęczcie, mieszkańcy wybrzeża, kupcy z Sydonu, których posłańcy przeprawiali się przez morze 3 o bezmiernych wodach. Ziarno znad Szichoru*, żniwo znad Rzeki było dochodem Tyru i było przedmiotem handlu z narodami. 4 Zawstydź się, Sydonie, bo morze przemówiło, <przystań morska rzekła>: «Nie czułam bólu porodu i nie porodziłam, nie dałam wychowania chłopcom ani dziewczętom rozwoju». 5 Gdy Egipcjanie posłyszą taką wieść, jak ta o Tyrze, wić się będą z żalu. 6 Przeprawcie się do Tarszisz, jęczcie, mieszkańcy wybrzeża! 7 Czy to jest wasze wesołe miasto, którego początek sięga dawnych czasów, którego nogi zdążają daleko, by się [tam] osiedlić? 8 Kto zgotował taki los Tyrowi rozdającemu korony, którego kupcy byli książętami, a przekupnie ludźmi szanowanymi w świecie? 9 Pan Zastępów to postanowił, żeby upokorzyć pychę całej jego świetności i poniżyć wszystkich wielmożów świata. 10 Uprawiaj twą ziemię, o Córo Tarszisz! Portu już nie ma*. 11 Wyciągnął On rękę na morze, zatrząsł królestwami, Pan nakazał w sprawie Kanaanu, by zburzyć jego warownie. 12 Rzekł On: «Nie będziesz się więcej radować, Dziewico zhańbiona, Córo Sydonu! Wstań, przepraw się do Kittim: tam również nie zaznasz spokoju». 13 Oto kraj Chaldejczyków - <naród ten nie istniał, Asyria go założyła dla dzikich zwierząt> - oni to wznieśli swe wieże; zrównali z ziemią zamki Sydonu, obrócili go w gruzy. 14 Zawyjcie, okręty Tarszisz, bo wasz gród [morski] - spustoszony.
Poddaństwo Tyru
15 Stanie się w ów dzień, iż Tyr pójdzie w zapomnienie na siedemdziesiąt lat, według miary dni jednego króla. Pod koniec siedemdziesięciu lat przydarzy się Tyrowi, jak nierządnicy z piosenki: 16 «Weźmij cytrę, obejdź miasto, nierządnico zapomniana! Zagraj dobrze, mnóż piosenki, ażebyś się przypomniała!» 17 Przyjdzie więc do tego, pod koniec siedemdziesięciu lat, że Pan nawiedzi Tyr. Ten zaś powróci do swego zarobkowania i odda się nierządowi ze wszystkimi królestwami świata na powierzchni ziemi*. 18 Ale jego zarobek i jego zysk będą poświęcone Panu i nie będą gromadzone ani przechowywane. Albowiem jego zarobek będzie użyty dla tych, którzy przebywają przed obliczem Pana, żeby mogli jeść do syta i przyodziewać się wystawnie.
APOKALIPSA IZAJASZA*
Powszechny sąd Boży nad światem
24 1 Oto Pan pustoszy ziemię, niszczy ją i przewraca jej powierzchnię, a mieszkańców jej rozprasza. 2 I będzie [dotknięty] jak lud, tak kapłan, jak sługa, tak jego pan, jak służąca, tak jej pani, jak nabywca, tak sprzedawca, jak pożyczkę dający, tak biorący ją, jak wierzyciel, tak jego dłużnik. 3 Okropnie spustoszona będzie ziemia i bezgranicznie rozdrapana, bo Pan wydał taki wyrok. 4 Żałośnie wygląda ziemia, zmarniała; świat opadł z sił, niszczeje, niebo wraz z ziemią się wyczerpały. 5 Ziemia została splugawiona przez swoich mieszkańców, bo pogwałcili prawa, przestąpili przykazania, złamali wieczyste przymierze. 6 Dlatego ziemię pochłania przekleństwo, a jej mieszkańcy odpokutowują; dlatego się przerzedzają mieszkańcy ziemi i mało ludzi zostało.
Zniszczone miasto
7 Młode wino w smutku, winnica podupadła, wzdychają wszyscy ludzie wesołego serca. 8 Ustała wesołość bębenków, ucichła wrzawa hulających, umilkł wesoły dźwięk cytr. 9 Nie piją wina wśród pieśni, sycera gorzknieje pijakom. 10 Zburzone jest miasto* chaosu, dom każdy zamknięty od wejścia. 11 Na ulicach narzekanie na brak wina. Minęła wszelka radość, wesele odeszło z ziemi. 12 Tylko pustka została w mieście i brama rozbita w kawałki. 13 Tak bowiem będzie na środku ziemi pomiędzy narodami, jak przy otrząsaniu oliwek, jak ostatki winogron po winobraniu. 14 Ci* to podniosą swój głos, sławić będą majestat Pana, wzniosą okrzyki od strony morza. 15 Dlatego na Wschodzie czcić będą Pana, na wyspach morskich imię Pana, Boga Izraelowego. 16 Od krańca ziemi słyszeliśmy pienia: «Chwała Sprawiedliwemu!» Lecz ja rzekłem: «Mam tajemnicę, groźną mam tajemnicę, biada mi! Wiarołomni działają zdradliwie, wiarołomni dopuścili się zdrady». 17 Groza i dół, i sidło na ciebie, mieszkańcu ziemi: 18 kto umknie przed krzykiem grozy, wpadnie w dół, a kto się wydostanie z dołu, w sidła się omota!*
Dalszy ciąg poematu o sądzie ostatecznym
Tak, upusty otworzą się w górze i podwaliny ziemi się zatrzęsą. 19 Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się, 20 ziemia się mocno będzie zataczać jak pijany i jak budka [na wietrze] będzie się chwiała; grzech jej zaciąży nad nią, tak iż upadnie i już nie powstanie. 21 Nastąpi w ów dzień to, iż Pan skarze wojsko niebieskie tam, w górze* i królów ziemskich tu - na dole. 22 Zostaną zgromadzeni, uwięzieni w lochu; będą zamknięci w więzieniu, a po wielu latach będą ukarani. 23 Księżyc się zarumieni, słońce się zawstydzi*, bo zakróluje Pan Zastępów na górze Syjon i w Jeruzalem: wobec swych starców będzie uwielbiony.
Dziękczynna pieśń wybawionych
25 1 Panie, Tyś Bogiem moim! Sławić Cię będę i wielbić Twe imię, bo dokonałeś przedziwnych zamierzeń z dawna powziętych, niezmiennych, prawdziwych; 2 bo zamieniłeś miasto w stos gruzów, warowny gród w rumowisko. Zamek pysznych, by się nie stał miastem, nie będzie odbudowany na wieki. 3 Przeto lud mocny Cię chwali, miasto narodów przemożnych czci Ciebie. 4 Bo Tyś jest ucieczką dla biednych, dla ubogich podporą w utrapieniu; Tyś osłoną przed deszczem, Tyś ochłodą przed skwarem; bo tchnienie przemożnych jest jak deszcz zimowy, 5 jak spiekota na suchym stepie. Ty uśmierzysz wrzawę pysznych; jak upał cieniem chmury, tak pieśń ciemięzców zostanie stłumiona.
Uczta mesjańska
6 Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze* ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. 7 Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; 8 raz na zawsze zniszczy śmierć*. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza*, odejmie hańbę od swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. 9 I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! 10 Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze. Moab zaś będzie rozdeptany u siebie, jak się depcze słomę na gnojowisku; 11 i wyciągnie tam na środku swe ręce, jak pływak je wyciąga przy pływaniu, lecz [Pan] upokorzy jego pychę razem z wysiłkami jego rąk. 12 Niezdobytą twierdzę twoich murów On zgniecie, zwali, zrzuci w proch na ziemię.
Druga pieśń dziękczynna za zwycięstwo
26 1 W ów dzień śpiewać będą tę pieśń w Ziemi Judzkiej: «Miasto mamy potężne; On jako środek ocalenia sprawił mury i przedmurze. 2 Otwórzcie bramy! Niech wejdzie naród sprawiedliwy, dochowujący wierności; 3 jego charakter stateczny Ty kształtujesz w pokoju, w pokoju, bo Tobie zaufał. 4 Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą Skałą! 5 Bo On poniżył przebywających na szczytach, upokorzył miasto niedostępne, upokorzył je aż do ziemi, sprawił, że w proch runęło: 6 podepcą je nogi, nogi biednych i stopy ubogich».
Psalm eschatologiczny
7 Ścieżka sprawiedliwego jest prosta, Ty równasz prawą drogę sprawiedliwego. 8 Także na ścieżce Twoich sądów, o Panie, my również oczekujemy Ciebie; imię Twoje i pamięć o Tobie to upragnienie duszy. 9 Dusza moja pożąda Ciebie w nocy, duch mój - poszukuje Cię w mym wnętrzu; bo gdy Twe sądy jawią się na ziemi, mieszkańcy świata uczą się sprawiedliwości. 10 Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy, on nie nauczy się sprawiedliwości. Nieprawość on czyni na ziemi prawych i nie dostrzega majestatu Pana. 11 Panie, Twa ręka wzniesiona. Oni jej nie dostrzegają. Niech ujrzą ku swemu zawstydzeniu zazdrosną dbałość Twoją o lud; ogień zaś zgotowany dla Twych wrogów niech ich pożre! 12 Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze dzieła Tyś nam zdziałał!* 13 Panie, Boże nasz, inni panowie niż Ty nas opanowali, ale my Ciebie samego, Twoje imię wysławiamy. 14 Umarli nie ożyją, nie zmartwychwstaną cienie*, dlatego że Tyś ich skarał i unicestwił i zatarłeś wszelką o nich pamięć. 15 Pomnożyłeś naród, o Panie, pomnożyłeś naród, rozsławiłeś się, rozszerzyłeś wszystkie granice kraju. 16 Panie, w ucisku szukaliśmy Ciebie*, słaliśmy modły półgłosem, kiedyś Ty chłostał. 17 Jak brzemienna, bliska chwili rodzenia wije się, krzyczy w bólach porodu, takimi myśmy się stali przed Tobą, o Panie! 18 Poczęliśmy, wiliśmy się z bólu, jakbyśmy mieli rodzić; ducha zbawczego* nie wydaliśmy ziemi i nie przybyło mieszkańców na świecie. 19 Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych*.
Proroctwo eschatologiczne
20 Idź, mój ludu, wejdź do swoich komnat i zamknij drzwi za sobą! Skryj się na małą chwilę, aż gniew przeminie: 21 bo oto Pan wychodzi ze swojego miejsca, by karać niegodziwość mieszkańców ziemi, a ziemia ukaże krew, którą nasiąkła, i pomordowanych kryć dłużej nie będzie.
27 1 W ów dzień Pan ukarze swym mieczem twardym, wielkim i mocnym, Lewiatana, węża płochliwego, Lewiatana, węża krętego; zabije też potwora morskiego*.
Pieśń o winnicy Pańskiej*
2 W ów dzień [powiedzą]: Winnica urocza! Śpiewajcie o niej! 3 Ja, Pan, jestem jej stróżem; podlewam ją co chwila, by jej co złego nie spotkało, strzegę jej w dzień i w nocy. 4 Nie czuję gniewu*. Niech Mi kto sprawi [w niej] ciernie i głogi! Wypowiem mu wojnę, spalę je wszystkie razem! 5 Albo raczej niech się uchwyci mojej opieki, i zawrze pokój ze Mną, pokój ze Mną niech zawrze!
Łaska dla Jakuba, kara dla ciemięzcy
6 W przyszłości Jakub się zakorzeni, Izrael zakwitnie i rozrośnie się, i napełni powierzchnię ziemi owocami. 7 Czy uderzył go On tak, jak uderzył jego katów? Czy zabił, jak pozabijał jego zabójców?* 8 Wygnaniem, zsyłką wywarł odwet na mieście; przepędził je swoim gwałtownym podmuchem jakby w dzień wschodniego wiatru*. 9 Toteż wina Jakuba przez to będzie zmazana; i ten będzie cały owoc usunięcia jego grzechu; wszystkie kamienie ołtarza przeznaczy on na pokruszenie jak kamienie wapienne. Nie będą stać już aszery ni stele słoneczne*. 10 Ponieważ warowne miasto* stanie się pustkowiem, siedzibą wyludnioną i jak pustynia opustoszałą. Tam pasać się będzie stado cieląt i tam kłaść się i skubać jego gałązki. 11 Gałęzie jego uschnąwszy odłamią się: przyjdą kobiety i popalą je. Bo jest to naród nierozumny. Dlatego nie zmiłuje się nad nim jego Stwórca ani mu Stworzyciel jego nie okaże litości.
Proroctwo
12 Stanie się w ów dzień, że Pan wymłóci kłosy - od Rzeki aż do Potoku Egipskiego; i wy, synowie Izraela, wszyscy co do jednego będziecie zgromadzeni. 13 W ów dzień zagrają na wielkiej trąbie*, i wtedy przyjdą zagubieni w kraju Asyrii i rozproszeni po kraju egipskim, i uwielbią Pana na świętej górze, w Jeruzalem.


Przypisy

22,1 - Tj. Jerozolimę, LXX: "Syjon". Krytycy poprawiają na "Dolinę Hinnom" (Gehennę) przy Jerozolimie. Po pierwszych zwycięstwach króla Ezechiasza Izajasz hamuje entuzjazm Judy zapowiadając klęskę, być może najazd Sennacheryba.
22,8 - "Tyś spoglądało": podmiotem jest miasto Jeruzalem; - "Dom Lasu" = wielka sala z kolumnami w pałacu królewskim w Jerozolimie (por. 1Krl 7,2-5).
22,22 - Ojcowie Kościoła i liturgia kierując się zastosowaniem tego tekstu w Ap 3,7, widzą tu w Eliakimie typ Mesjasza.
23,1 - (Iz 23,1-4) - Tekst skażony; - "Kittim" - tutaj Cypr.
23,3 - Tj. Czarny Nil.
23,10 - Tekst skażony.
23,17 - Przenośnia: stosunki handlowe Tyru.
24,1 - Iz 24-27 jest to część księgi treścią i formą wyodrębniona, najpóźniej napisana. Po sądach i wyrokach na pojedyncze narody, teraz jest mowa o powszechnym ostatecznym sądzie Bożym nad wszystkimi narodami. Przeplatają się tu eschatologiczne opisy sądu i końca świata z dziękczynnymi pieśniami wybranych. Styl apokaliptyczny zastosowany jest w: Dn, Za 9-14 i apokryficznej Księdze Henocha.
24,10 - Nie wiadomo jakie, może Babilon jako typ stolicy zła moralnego, albo Jerozolima jako typ miasta zniszczonego.
24,14 - Ocaleni z ogólnej zagłady, wybrani, zbawieni.
24,18 - Por. Jr 48,43n.
24,21 - (Iz 24, 21.23) - Sens: nastąpi koniec kultów astralnych.
24,23 - (Iz 24, 21.23) - Sens: nastąpi koniec kultów astralnych.
25,6 - Tj. na Syjonie. Uczta mesjańska po sądzie ostatecznym, szczęście wybranych. Ten opis przygotowuje przypowieść w Mt 22,2-10.
25,8 - "Śmierć" - por. Iz 65,19; 1 Kor 15,26; Ap 21,4; "oblicza": por. Jr 31,16; Ap 7,17; Ap 21,4.
26,12 - Por. Ef 2,10.
26,14 - Mowa o znikomości obcych władców. Por. Iz wiersz 19.
26,16 - Tekst skażony.
26,18 - Popr. wg LXX; hebr. łączy: "urodziliśmy wiatr".
26,19 - Mowa o zmartwychwstaniu umarłych (por. Ez 37,1-14; 2 Mch 7,9.11.14) lub o odzyskaniu niepodległości przez Izraela (Oz 14). Rosa w Piśmie św. uchodzi za przyczynę rozkwitu życia.
27,1 - Symbole nieprzyjaciół Boga.
27,2 - Tj. o Izraelu. Jest to odpowiednik Iz 5,1-7.
27,4 - Inni popr.: "Nie mam muru".
27,7 - Tekst popr. wg tekstu z Qumran, LXX, syr. Sens: Bóg lżej ukarał Izraela niż jego prześladowców.
27,8 - "Na mieście" - miasto nie nazwane, w hebr. oznaczone tylko rodzajnikiem, może być miastem nieprzyjaciół, oprawców Izraela (Niniwa, Babilon) albo miastem Izraela, tj. Jerozolimą. "Wschodni wiatr" w Palestynie: chamsin.
27,9 - Izrael skutecznie nawróci się do Boga, niszcząc u siebie wszelkie ślady bałwochwalstwa.
27,10 - Zob. przypis do Iz 27,8.
27,13 - Por. Jl 2,1n.

Zobacz rozdział