Jdt 3,1-10

Holofernes wyrusza na wojnę przeciw Zachodowi
3 1 Wysłano do niego posłów, którzy przemówili do niego pokojowo: 2 «Jesteśmy sługami wielkiego króla Nabuchodonozora, padamy na twarz przed tobą. Uczyń z nami, co ci się podoba. 3 Oto nasze zagrody dla owiec, wszystkie nasze osady, wszystkie łany pszenicy, owce i bydło, i wszystkie skupiska naszych namiotów leżą przed tobą. Uczyń z tym, co ci się podoba. 4 Oto miasta nasze, a ich mieszkańcy to słudzy twoi. Przyjdź i postąp z nimi tak, jak się wydaje słuszne w twoich oczach». 5 W ten sposób przedstawili się ci mężowie Holofernesowi i takie złożyli mu oświadczenie. 6 A wtedy zszedł on na wybrzeże, on sam i jego siły zbrojne, obsadził załogami warowne miasta i wziął sobie z nich doborowych mężów jako oddziały pomocnicze. 7 A oni sami i wszyscy mieszkańcy dokoła przyjęli go wieńcami, tańcami i biciem w bębny. 8 On zaś zburzył wszystkie ich świątynie*, wyrąbał ich święte gaje, zgodnie z otrzymanym rozkazem wytracenia wszystkich bogów ziemi, tak aby wszystkie narody służyły jedynie Nabuchodonozorowi i wszystkie języki, i ich plemiona tylko jego uznawały za boga. 9 I tak przybył nad Ezdrelon*, niedaleko Dotaja, które znajduje się naprzeciwko wielkiego pasma* gór judzkich. 10 I rozbił obóz między Gaibal a Scytopolis, i pozostał tam przez jeden miesiąc, ażeby uporządkować wszystkie tabory swoich sił zbrojnych.


Przypisy

3,8 - Nabudochonozor i inni królowie babilońscy nie uważali siebie za bogów. Przeciwnie, władcy perscy i greccy żądali dla siebie czci boskiej.
3,9 - "Ezdrelon" = Jizreel (2 Krl 9,10); "pasma" - tłum. przybliżone; inni popr.: "równina".

Zobacz rozdział