3 52 Łowili mnie stale jak ptaka - niesłusznie prześladujący; [...]
3 55 Wzywałem imienia Twego, o Panie, z przepastnej jamy,
2 11 Wzrok utraciłem od płaczu, drgają me trzewia, żółć* się wylała na ziemię przez klęskę Córy mego ludu, gdy słabły niemowlę i dziecię na placach miasta.