5 9 Życiem za chleb płacimy wobec [groźby] miecza w pustyni*.
2 8 Postanowił Pan wywrócić szańce* Córy Syjonu, przeciągnął sznur [mierniczy], nie cofnął ręki przed zniszczeniem, przedmurze i mur pogrążył w żałobie: pospołu one padają.
2 12 Do matek swoich mówiły: «Gdzie żywność <i wino>?» Padały jak ciężko ranione na placach miasta, gdy uchodziło z nich życie na łonie ich matek.