4 10 Ręce czułych kobiet gotowały swe dzieci: były dla nich pokarmem w czas klęski Córy mojego ludu*.
1 9 W fałdach jej sukni plugastwo*: niepomna była przyszłości; wielce ją poniżono, nikt nie spieszy z pociechą: «Spojrzyj na nędzę mą, Panie, bo wróg bierze górę».
3 26 Dobrze jest czekać* w milczeniu ratunku od Pana.