2 11 Wzrok utraciłem od płaczu, drgają me trzewia, żółć* się wylała na ziemię przez klęskę Córy mego ludu, gdy słabły niemowlę i dziecię na placach miasta.
5 9 Życiem za chleb płacimy wobec [groźby] miecza w pustyni*.
3 38 Czyż nie pochodzi z ust Najwyższego i niedola, i szczęście?