Mdr 11,22-12,2
12 1 Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie*. 2 Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.
10 15 Ona wyrwała lud święty, plemię nienaganne*, spośród narodu ciemięzców. [...]
19 17 Poraziła ich też ślepota*, jak tamtych u drzwi sprawiedliwego*, kiedy nieprzenikniona ciemność ich otoczyła i każdy szukał drogi do drzwi swoich.
8 2 Ją to pokochałem, jej od młodości szukałem: pragnąłem ją sobie wziąć za oblubienicę i stałem się miłośnikiem jej piękna.