4 7 Czymże ty jesteś, góro wysoka*, dla Zorobabela? On położy kamień na szczycie, wśród radosnych okrzyków: Dzięki, dzięki* za nią!»
9 13 Albowiem Judę trzymam w pogotowiu, jak łuk napinam Efraima, jak włócznią kieruję synami twymi, Syjonie, przeciwko synom twoim, Jawanie*, i miecz mocarza z ciebie uczynię.
2 12 Tak mówi Pan Zastępów, Przesławny*, do narodów, które was ograbiły: «Kto was dotyka, dotyka źrenicy mojego oka.