2 Mch 14,41-46

WYPADKI AŻ DO USTANOWIENIA ŚWIĘTA NIKANORA
Razis
14 41 Gdy zaś żołnierze mieli już wieżę zdobyć i usiłowali wyważyć drzwi do atrium, gdy nadto był wydany rozkaz, aby ogień podłożyć i drzwi spalić, [Razis] osaczony ze wszystkich stron, przeciwko sobie samemu skierował miecz. 42 Wolał bowiem w szlachetny sposób umrzeć, aniżeli złoczyńcom wpaść w ręce i być przedmiotem zniewag wymierzonych przeciwko jego szlachetnemu pochodzeniu*. 43 W zapale walki chybił jednak ciosu, a wielu żołnierzy już wpadło przez drzwi. Wybiegł więc odważnie na mur i mężnie sam zeskoczył na żołnierzy. 44 Kiedy zaś oni szybko cofnęli się i powstała [wolna] przestrzeń, spadł na środek pustego miejsca*. 45 Żył jednak jeszcze i płonął gniewem. Podniósł się, choć krew z niego płynęła i rany były bolesne, a biegnąc minął żołnierzy. Stanął wreszcie na jakiejś urwistej skale. 46 Całkowicie pozbawiony już krwi wyrwał wnętrzności, a wziąwszy je obydwoma rękami, rzucił na żołnierzy. A prosił Władcę życia i ducha, aby mu je ponownie oddał*. W ten sposób zakończył życie.


Przypisy

14,42 - W owych czasach za dobry czyn uważano odebranie sobie życia dla uniknięcia hańby i śmierci z rąk wrogów (por. 1 Sm 31,4).
14,44 - Możliwy również przekład: "na podbrzusze" (por. w. 46).
14,46 - Dowód wiary w zmartwychwstanie ciał.

Zobacz rozdział