Ez 40,1-7

PIĘKNO I ŚWIETNOŚĆ NOWYCH CZASÓW*
Przyszła świątynia
40 1 W dwudziestym piątym roku naszego wygnania, z początkiem roku, w dziesiątym dniu miesiąca, w czternaście lat po zdobyciu miasta, właśnie tego dnia spoczęła na mnie ręka Pana, i zaprowadził mnie On 2 w Bożym widzeniu do kraju Izraela oraz postawił mnie na pewnej bardzo wysokiej górze, a na niej na wprost mnie było coś, jakby budowa jakiegoś miasta*. 3 Zaprowadził mnie tam i oto ukazał się wtedy mąż*, który miał wygląd, jakby był z brązu; miał on lniany sznur w ręce oraz mierniczy pręt. Stał on przy bramie. 4 I rzekł do mnie ów mąż: «Synu człowieczy, popatrz oczami i przysłuchaj się uszami, i dokładnie uważaj na to, co będę ci ukazywać, albowiem zostałeś tu przyprowadzony po to, abyś to widział. Oznajmij domowi Izraela wszystko, co zobaczysz».
Mur zewnętrzny
5 I oto: mur otaczał od zewnątrz świątynię wokoło, a w ręku męża był mierniczy pręt długi aż na sześć łokci, liczony po łokciu i po jednej piędzi*, i mierzył grubość budowy: jeden pręt, a wysokość także jeden pręt.
Przedsionek wschodni
6 Potem udał się ku bramie, zwróconej ku wschodowi, i wszedłszy po stopniach, zmierzył próg bramy: jeden pręt szerokości. 7 I wnęka: jeden pręt długości i jeden pręt szerokości, a filar pomiędzy wnękami: pięć łokci oraz próg bramy po stronie przedsionka bramy od wewnątrz: jeden pręt.


Przypisy

40,1 - Rozdziały 40-47 maja charakter symboliczny. Prorok w sposób bardzo szczegółowy zapowiada, że na pewno nadejdzie dzień odrodzenia narodu, że znowu będą się dokonywały święte obrzędy w odbudowanej świątyni. Różnice zachodzące w szczegółach między świątynią Ezechiela a przyszłą Zorobabela dowodzą, że nie brano dosłownie tego tekstu prorockiego.
40,2 - To Jerozolima, ale wyidealizowana i podniesiona do niebywałej wielkości.
40,3 - Jest nim anioł, który wyjaśnia Prorokowi jego widzenia.
40,5 - Jest to łokieć większy, składający się z siedmiu piędzi, a nie z sześciu, jak łokieć zwyczajny.

Zobacz rozdział