SKARGA I POCIECHA
Pod ręką Bożą
Waw.
3 18 I rzekłem: «Przepadła moc moja i ufność moja do Pana».
Jeszcze jest nadzieja
Zain.
19 Wspomnienie udręki i nędzy - to piołun i trucizna;
20 stale je wspomina, rozważa* we mnie dusza.
21 Biorę to sobie do serca, dlatego też ufam:
22 Nie wyczerpała się* litość Pana, miłość nie zgasła.
23 Odnawia się ona co rano: ogromna Twa wierność.
24 «Działem mym Pan» - mówi moja dusza, dlatego czekam na Niego.
25 Dobry jest Pan dla ufnych, dla duszy, która Go szuka.
26 Dobrze jest czekać* w milczeniu ratunku od Pana.
27 Dobrze dla męża, gdy dźwiga jarzmo* w swojej młodości.
28 Niech siedzi samotny w milczeniu, gdy On na niego je włożył.
29 Niech usta pogrąży w prochu! A może jest jeszcze nadzieja?*
30 Bijącemu* niech nadstawi policzek, niechaj nasyci się hańbą!