1 4 Drogi Syjonu w żałobie, nikt nie spieszy na jego święta*; wszystkie jego bramy bezludne, kapłani wzdychają, dziewice znękane, on sam pogrążony w goryczy.
1 14 Ciężkie brzemię mych grzechów* ręką Jego związanych przygniata mi szyję, mocą moją chwieje: Pan wydał mnie w ręce, którym nie zdołam się wymknąć.
3 24 «Działem mym Pan» - mówi moja dusza, dlatego czekam na Niego. [...]